środa, 17 czerwca 2009

Deszczowy poranek.

Od rana pada, tubylców mało ale i tak patrzą na mnie jak na wariata :)
Widok zresztą musi być ciekawy, jedną ręką próbuje trzymać parasolkę nad miechowcem, druga ustawia ostrość, głowa pod tshirtem służącym za dark cloth, brakuje trzeciej ręki do trzymania lupki... nie jest łatwo.





2 komentarze:

  1. a Ty gdzieś to zdjęcie zrobił?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hyhy, w Augustowie w tą niedziele rano, :)
    Teraz jak na pierwsze patrze to jak na jakiejś tropikalnej plaży :)

    OdpowiedzUsuń